I Liceum Ogólnokształcące im. Cypriana Kamila Norwida w Wyszkowie  

Kategoria: 
Autor: Sierzan Beata | Kategoria: Szkolny Klub Przedsiębiorczości | Data: 2018-05-11
Praktyki w Bloombergu - największej na świecie agencji prasowej w obszarze finansowym
Kiedy myślisz o dziennikarzach, do tego zrzeszonych w korporacji, jaki obraz widzisz? Ja widzę potężny drapacz chmur, a w nim ogromną liczbę pracowników, tzw. korposzczurów. Galeria zdjęć
Każdy haruje niezliczone godziny, samemu nie wiedząc właściwie po co, a potem bierze jeszcze nadgodziny, żeby mu tylko starczyło do pierwszego. Nic bardziej mylnego. Polski oddział Bloomberga to zaledwie kilkanaście osób, które działają w obszarze finansowym i cieszą się swoją pracą. Cała firma ma na świecie około 2500 pracowników. Jest to największa na świecie agencja prasowa, specjalizuje się w dostarczaniu informacji na temat rynków finansowych. Siedziba firmy znajduje się na Manhattanie Dostarczają przeróżnych informacji ekonomicznych dla swoich klientów, a oni na ich podstawie dokonują inwestycji. Mała pomyłka w informacji, przecinek nie tu gdzie trzeba, tzw. czeski błąd i ma się niemałe kłopoty. Poważna praca, prawda? Ale skąd właściwie licealista wie, jak to działa od środka?
W ramach Dnia Przedsiębiorczości wybraliśmy się w sześcioosobowej grupie wraz z naszą opiekunką, panią Beatą Sierzan, do siedziby Bloomberga w Warszawie. Weszliśmy do sporego wieżowca, więc od razu pomyślałem: „Nieźle muszą tutaj zarabiać, skoro mają całe kilkadziesiąt pięter dla siebie.” No cóż… Mieli tylko jedno, a właściwie jego kawałek. Zostaliśmy przywitani przez szefa biura - pana Wojciecha Moskwę. Samo pomieszczenie było eleganckie – nieźle dobrany design, miejsce na lunch, sala konferencyjna, kilkanaście potężnych stanowisk z wieloma monitorami i gazetami. Do tego fenomenalny widok z 25. piętra. Po wejściu przeżyliśmy swego rodzaju efekt wow, bardzo nam się tutaj podobało.
Naszym celem było zdobycie jak największej ilości ciekawych informacji o pracy dziennikarza. Przez kolejne godziny uczestniczyliśmy w rozmowach z pracownikami – od szefa, przez redaktorów, na technikach kończąc. Dla nas, maturzystów, najbardziej zaskakującym okazało się to, że żaden człowiek piszący artykuły w tej firmie nie skończył dziennikarstwa. Byli oni głównie po studiach z gałęzi społecznych, takich jak prawo, stosunki międzynarodowe czy filologia. Opowiadali o tym, że właściwie nie wiedzieli, iż staną się dziennikarzami. To było coś nagłego: w końcu jeden z pracowników porzucił chęci zostania dyplomatą na rzecz pisania.
Jak wygląda dzień w Bloombergu? Dwuzmianowo. Przychodzą do pracy albo o 6:00, albo po 12:00. Przeważnie pracują 7-8 godzin, ale zdarzają się takie momenty, że biuro jest otwarte kilka dni z rzędu, 24 godziny na dobę (oczywiście nie wszyscy pracują wtedy naraz). Życie redaktora nie wygląda tak, że po wyjściu do domu kończy pracę i zaczyna ją dopiero rano. Ludzie ci muszą być cały czas na bieżąco, nie mogą sobie pozwolić na braki w informacjach. Tak jak wspominałem na początku, pracownicy głównie piszą artykuły finansowe. Z konkurencją ścigają się nie na godziny czy minuty, ale na sekundy. Wymaga to wyjątkowego skupienia w pracy i umiejętności multitaskingu, czyli wykonywania wielu rzeczy na raz – śledzenia kilku telewizji, słuchania radia i jeszcze przyswajania wiadomości z gazet danego dnia. Pytaliśmy, czy nie jest to dla nich męczące, ale stwierdzili, że po prostu lubią taki styl i tempo pracy. Poza artykułami firma zarabia na udostępnianiu terminali. To na nich klienci mogą czytać informacje pisane przez redaktorów, a także zobaczyć wiele różnych statystyk. Nie jest to rzecz tania, ale na pewno opłacalna, gdyż cały sprzęt jest specjalnie dostosowywany pod inwestorów. Chociażby klawiatura ma mnóstwo przycisków, których nie zobaczymy przy naszych zwykłych komputerach. Sprzęt jak to sprzęt, lubi się zepsuć, dlatego nad wszystkim czuwa technik, który usuwa usterki zdalnie lub na miejscu, u klienta. Można powiedzieć, że w redakcji działa praca u podstaw– każdy jest ważny dla osiągnięcia celu.
Zostaliśmy zapytani, co, według nas, jest najważniejsze dla dobrego dziennikarza? Ustaliliśmy razem z naszymi redakcyjnymi znajomymi, że główną wartością jest prawda, szczególnie w Bloombergu. Nie mogą sobie pozwolić, żeby wypuścić nieprawdziwą informację w świat, bo to odbija się na portfelu klienta. Dodatkowo istotna jest łatwość nawiązywania kontaktów, bycie otwartym, odważnym i ciekawym świata, żeby móc dotrzeć w odpowiednie miejsca i do odpowiednich ludzi. Trzeba też umieć robić kilka rzeczy na raz i chcieć cały czas się rozwijać, być na bieżąco. Wszystkie te cechy po zsumowaniu sprawiają, że można być naprawdę dobrym w tym zawodzie, a potem opowiadać zainteresowanej młodzieży anegdoty z przeprowadzania wywiadów z takimi osobami jak Aleksander Kwaśniewski czy Lech Wałęsa (bardzo ciekawe anegdoty warto wspomnieć).
Ostatnimi słowami, jakie do nas dotarły, była prośba, aby nie stawiać w życiu wszystkiego na jedną kartę. Jako maturzyści w większości wybieramy się na studia i redakcja uświadomiła nam, że wcale nie tak dużo od nich zależy. Ważne jest to, aby żyć w zgodzie ze sobą i rozwijać się w tym, co nas naprawdę napędza.
I tego każdemu czytającemu ten artykuł życzę – dobrego, spełnionego życia.

Paweł Gościniak

Składamy serdeczne podziękowania Panu Andrzejowi Pierchale - Koordynatorowi Dnia Przedsiębiorczości z Fundacji Młodzieżowej Przedsiębiorczości, wszystkim Pracownikom Bloomberga za świetną organizację, cenne wskazówki i rady oraz wszystkim Instytucjom i Firmom, które przyjęły uczniów na Dzień Przedsiębiorczości.
[Galeria zdjęć] [Powrót do aktualności >>]




















© I Liceum Ogólnokształcące im. C. K. Norwida w Wyszkowie. Wszelkie prawa zastrzeżone. 2005-2016 r.